Miałem w podstawówce takiego jednego kolegę, dla którego zdrowy tryb życia był prawie jak religia. Ćwiczył codziennie na siłowni po kilka godzin, a jedzenie musiało pochodzić z najlepszych i dokładnie sprawdzonych źródeł. Zawsze zastanawiałem się jaka była jego motywacja do tej ciągłej walki ze swoim ciałem i słabościami. I pewnie do dziś nie poznałbym odpowiedzi, gdybym sam nie zaczął praktykować podobnej filozofii życiowej i żywieniowej. Zaczęło się niewinnie od siłowni w piwnicy w bloku. Podnoszenie ciężarów wyjątkowo przypadło mi do gustu i po krótkim czasie łapałem się już na nieustannym myśleniu o kolejnym wyciskaniu ?na klatę? czy katowaniu bicepsów sztangą francuską. Nawyki żywieniowe także uległy zdecydowanej zmianie. Słodycze zastąpiłem warzywami, a tłuste mięsa piersią z kurczaka i rybą. Prowadzę taki styl życia już ładnych parę lat i mogę wam powiedzieć jedno: nigdy nie czułem się lepiej. Mam więcej siły i energii niż kiedykolwiek, wyrzeźbienie sylwetki miało też zbawienny wpływ na moją pewność siebie. Z pełnym przekonaniem i pewnością mogę polecić zdrowy tryb życia każdemu chcącemu zmienić swoje życie na lepsze. Drzwi do lepszej egzystencji nie są zamknięte na zamek, wystarczy tylko nacisnąć lekko klamkę, a staną przed tobą otworem.

Comments are closed.